W teatrze świata.
Ci, którzy już mnie trochę znają, wiedzą, w jak bardzo różne miejsca zaprowadziło mnie życie.
Nie będę teraz przypominać, gdzie zacząłem. Nie będę teraz opisywać, gdzie byłem później i gdzie jestem teraz. Jak już wspominałem, takie rzeczy opowiadam przy piwie lub herbacie, na które bardzo Was zapraszam!
Nie będę też prorokował, gdzie życie zaprowadzi mnie wkrótce. Po ukończeniu liceum świadomie i samodzielnie buduję siebie, konsekwentnie rozwijając stan, który początkowo był małym, suchym, tanim pustostanem.
I tego Wam też życzę, moi drodzy! Doceńmy naszą przeszłość, doceńmy miłość, jaką otrzymaliśmy od bliskich, i nie wstydźmy się okazywać szacunku tym, którzy weszli na wielkie wzgórze lub bezpiecznie wyjechali z ostrego zakrętu.
Dziś wyszło trochę głęboko i poważne, ale wiedzcie, że uśmiecham się do ekranu. To nasze życie, handle with care!